piecowe drzwiczki

15 Sty

miały zawisnąć na ścianie ale ze względu na wagę

a tym samym bezpieczeństwo spoczęły na starej skrzyni – oparte o ścianę.

w kapturkach hiacynty  – czekam z niecierpliwością aż się wyklują…

img_83431

img_8344

bombki to pozostałość świątecznej dekoracji

img_8342

Advertisements

komentarze 4 to “piecowe drzwiczki”

  1. llooka Styczeń 15, 2009 @ 7:49 pm #

    Uwielbiam kute i żeliwne elementy, a te drzwiczki to prawdziwy skarb. Co to za słoiczki o tak fantazyjnym kształcie tam schowałaś? Po czym są jeśli można wiedzieć?

  2. olla Styczeń 15, 2009 @ 8:14 pm #

    Czy te drzwiczki są solo czy stanowia fragment większej całości?

  3. aagaa Styczeń 15, 2009 @ 9:03 pm #

    Super te kapturki na hiacynty…Jak małe szklarenki….Hiacynty muszą sie w takich warunkach wykluwać? Chodzi mi tu o brak swiatła…

  4. szewczykana Styczeń 15, 2009 @ 9:23 pm #

    co do słoiczków, kupione zostały „w komplecie” z cebulami hiacyntów, które podobno (???) powinny się wykluwać w ciemnościach. Co do drzwiczek – występują w wersji solo :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: