Świąteczne przygotowania cz.1

13 Gru

powiesiliśmy pierwszą świąteczną dekorację –

ogromny wieniec (ponad metr średnicy),

a na kominie wydaje się taki malutki…

no i upiekłam pierniczki… czekają na udekorowanie…

Advertisements

Odpowiedzi: 8 to “Świąteczne przygotowania cz.1”

  1. aagaa Grudzień 13, 2009 @ 8:47 pm #

    Wieniec super! I olbrzymi skoro ma aż metr średnicy!
    I już zapachniało u Ciebie świętami-pierniczki gotowe!
    Pozdrawiam

  2. joanna Grudzień 13, 2009 @ 11:09 pm #

    Metr? Fantastyczny!
    Komin duży aby mógł przez niego wejść Mikołaj z oooogromnym workiem prezentów ;))
    Widzę, że nie tylko ja popełniłam pierniczki :))

  3. llooka Grudzień 14, 2009 @ 9:28 am #

    Jeśli wieniec metrowy i wygląda przy kominku jak stroik, to nie chcę wiedzieć ile ma wysokości naprawdę. Czy Wy mieszkacie w byłej kotłowni, fabryce szkła ;) Ale chwost z poprzedniego postu mnie zachwycił! Kurcze znam adres chyba się po niego skradnę ;) I podziwiam Cię z te zasłony. Po prostu chylę czoła!

  4. szewczykana Grudzień 14, 2009 @ 10:32 am #

    Llooka – byłaś blisko, nie kotłownia, nie fabryka szkła tylko piekarnia… ale kominek był budowanu od nowa… piec piekarnyczy zajmował 75% całego obecnego salonu :)

  5. llooka Grudzień 14, 2009 @ 11:06 am #

    Nic się nie chwaliłaś! To wspaniale mieszkać w takim miejscu. Sami wszystko przerabialiście? Może uchylisz rąbka tajemnicy i opowiesz?

  6. szewczykana Grudzień 14, 2009 @ 11:20 am #

    nie jest to obiekt typu loft, tylko 100 letni dom ( dokładnie 100 stuknęła mu w tym roku) rodzinny ze strony męża, dostał go w spadku po dziadku :) A że w którymś pokoleniu wstecz byli piekarze, to też to co my zadaptowaliśmy na salon było kiedyś piekarnią z ogromnym piecem piekarniczym ;) pomieszczenie ma około 50m2 i miało piękne, ceglane sklepienie łukowe, które na razie jest zakryte podwieszanym sufitem, bo jego renowacja była na obecny moment zbyt kosztowna :( ale kiedyś go odsłonimy… niestety nie wiem gdzie sią podziały fotki z czasów pieca…

  7. llooka Grudzień 14, 2009 @ 11:24 am #

    To prawdziwy skarb, tym cenniejszy, że z historią rodzinną. Będziecie kiedyś dzieciom opowiadać, co to za niezwykłe miejsce w którym mieszkają:) Poniosło mnie…

  8. olla Styczeń 15, 2010 @ 9:08 pm #

    No żesz, jak to się stało, że dopiero teraz widzę ten post? Musiał mi umknąć w gonitwie okołoświątecznej. A tu taka perła architektoniczna i to w wydaniu XXL! Rewelacyjny projekt kominka, prosty i szlachetny. Niebywale piękny (a mnie się 99.999% kominków nie podoba wcale).
    Jak jeszcze pokażesz te sklepienia , o których piszesz, to wpadnę w ekstazę:!
    Myśmy także mieli w naszym domu takie sklepienie, niestety okazało się nie do odratowania ze względu na stan techniczny, a koszt wybudowania identycznego był niebotyczny.
    Mieliśmy też wątek piekarniczy, choć na mniejsza skalę – w postaci pieca chlebowego. Niestety on również się nie ostał, ponieważ przegradzał przejście między częścią gospodarczą a domową…Ech…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: