Ależ było cudnie

24 Maj

na naszym babskim wypadzie do Wenecji,

aż trudno uwierzyć ale pogoda była cudna :)

winko, pizza, spagetti…  włoskie gelato, espresso na Placu Św. Marka,

ogromna ilość straganów z pamiątkami…

cudnie kolorowa wyspa Burano… ahhhh….

i oczywiście trafiłyśmy na uroczą knajpkę – czyli wszystkie obowiązkowe punkty zostały zaliczone…

coś mi sie zbyt podróżniczy ten blog zaczyna robić…  muszę się zabrać za jakieś domowe roboty… a pomysłw trochę jest… tylko pogody brak :(

Advertisements

Jedna odpowiedź to “Ależ było cudnie”

  1. llooka Maj 24, 2010 @ 7:36 am #

    To miło, że gdzieś świeci słońce i że mogłaś w pełni zakosztować uroków Wenecji. Ja była tam przelotem, ale wystarczyło, aby zobaczyć to i owo. Włoskie lody do dzisiaj wspominają moje dzieci:) Tylko tam jadłam lody o smaku prawdziwych truskawek! A winko? Właśnie na imprezie urodzinowej skonsumowaliśmy przywiezione 2 lata temu wino z toskańskiej winnicy. Było cudne, nie zawiodłam się!
    Pogody ducha i słońca na niebie życzę! Fantastyczne zdjęcia! Kwintesencja Wenecji!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: