praca idzie jak krew z nosa

18 Sier

{poduszki sobie robię}

najzwyklejsze poduchy z Ikea, kilka arkusików filcu, nitka i igła…

zmajstrowałam na razie jedną… w planach jeszcze 3…

jakoś tego nie widzę

 

 

 

_______________________________________________________________________

PS. szkleń do szafki dalej nie mam 

_______________________________________________________________________

 

Reklamy

Komentarze 3 to “praca idzie jak krew z nosa”

  1. llooka Sierpień 18, 2010 @ 11:27 am #

    Super pomysł z tymi „guzikami”. Myślę, że wiatrołap wiele zyska dzięki nim.
    Cieplutko pozdrawiam!

  2. Mia Sierpień 18, 2010 @ 7:17 pm #

    Bardzo pomysłowe, ale chyba pracochłonne? Ale nie zniechęcaj się, bo efekt wart zachodu. I chyba Twoja cierpliwość wystawiona na dużą próbę ( z powodu szkleń ):)
    Dasz radę!
    Pozdrawiam!

  3. joanna Sierpień 18, 2010 @ 10:56 pm #

    Mmmmm …. ???
    Niby dlaczego nie?
    Poduchy EXTRA klasa :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: