książka

25 Sier

{From CUBA with love}

– zdjęcia trzeba wywoływać

Tak wywoływać, albo chociaż drukować – i z tej opcji postanowiłam skorzystać. Fotografia cyfrowa na pewno dała mam dużo dobrego (możliwość robienia nieskończonej ilośći zdjęć). Dała nam też możliwość przechowywania ich w formacie zapisu cyfrowego – i to jest beeee…

Nie ma to jak album – z misternie wybranymi i poukładanymi zdjęciami…

Po ostatniej awarii dysku ( na szczęście tym razem żadne zdjęcia nie ucierpiały) postanowiłam porobić fotoksiążki – tak dla potomnych i na pamiątkę… nie wyobrażam sobie sytuacji w której dysk umiera i wszystkie wspomnienia ulegają zniszczeniu.

Na pierwszy rzut poszła Kuba. Książka zrobiona, zamówiona – jeszcze do mnie nie przyszła… ale zajawka w formie prezentacji już jest :)

Miłego oglądania

 

Reklamy

komentarze 3 to “książka”

  1. byziak Sierpień 25, 2010 @ 7:50 am #

    Zachwycająca, cudowna, wspaniała – piękne są Twoje fotografie. A taka książka będzie niewątpliwie wspaniałą pamiątką.

    Muszę się też zmotywować do wywoływania zdjęć – im więcej się ich zbiera – tym trudniej się za to zabrać

  2. joanna Sierpień 27, 2010 @ 8:35 am #

    Twoją Kubą już dawno zachwyciłam się :) Obłędne kolory i ujęcia! A teraz można jeszcze ją kupić (?) …
    Też jestem za tradycyjnymi albumami – w każdej sekundzie zdejmuję z półki i oglądam… Odpalenie komputera, przeglądanie na ekranie to nie TO!

    Najcudowniejsze zdjęcia robiłam analogowym nikonem – wiedziałam, że nie mogę zmarnować żadnej z 36 klatek filmu. Teraz malutka cyfrowa małpeczka, po bardzo złym traktowaniu (zaliczyła kilka upadków) – nie nadaje się do niczego… Ach gdybym mogła dokupić dobre obiektywy do staruszka, chyba wróciłabym do niego…
    Przede mną jeszcze urlop i wybór aparatu. Jestem średnim fotoamatorem, ale wiem, że obrazy powstają w głowie ;) ;)

    Uściski :) :) :)

  3. szewczykana Sierpień 27, 2010 @ 9:03 am #

    nad nowym aparatem, też myślałam, ale na razie fundusze nie pozwalają… jedna książka zrobiona a tu się kolejna partia zdjęć szykuje…
    a książkę faktycznie mozna kupić, ale jest to opcja konieczna do wystawienia prezentacji do publicznego widoku :) nie zamierzam na niej zarabiać :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: